Czy warto oglądać Tokyo Ghoul?

Seria mangi Sui Ishidy Tokyo Ghoul, która ukazała się najpierw w dwóch częściach, została przekształcona w niezwykle popularną serię anime. Od czasu premiery jest powszechnie uważany za jeden z najlepszych współczesnych seriali anime, szczególnie w gatunku seinen. Ghoule, demoniczna rasa współistniejąca z ludźmi, są tematem opowieści Tokyo Ghoul. Ken Kaneki, małe dziecko, które przeżyło zjedzenie przez ghula, przypadkowo staje się ghulem. Ghule spożywają wyłącznie ludzkie mięso i produkty z krwi, ponieważ nie są w stanie skosztować niczego innego poza ludzką krwią i mięsem. Tokyo Ghoul Ishidy odniósł ogromny sukces, nie tylko dzięki wymienionym wyżej anime i filmom aktorskim.

Tak, Tokyo Ghoul jest bez wątpienia zabawne. Mimo że nie jest to idealna adaptacja mangi, z wieloma zmianami i sprzecznościami, Tokyo Ghoul jest fantastyczną serią anime, która przykuje twoją uwagę i sprawi, że będziesz ją oglądać od początku do końca.

Studio Pierrot wyprodukowało 12-odcinkowy serial anime Tokyo Ghoul, który był emitowany na antenie Tokyo MX od 4 lipca do 19 września 2014 r. Co więcej, emisja została opóźniona o tydzień w takich sieciach, jak TV Aichi, TVQ, TV Osaka, AT-X i Life. Tokyo MX wyemitowało drugi sezon Tokyo Ghoul A z 12 nowymi odcinkami od 9 stycznia do 27 marca tego roku (wymawiane jako A).

Tky Ghoul: [Jack] i Tky Ghoul: [PINTO], które zaadaptowały trzeci rozdział Tokyo Ghoul: Hibi, zostały wydane odpowiednio 30 września 2015 roku i 25 grudnia 2015 roku.

Od 3 kwietnia do 19 czerwca 2018 r. wyemitowano pierwszy odcinek Tokyo Ghoul: re, pierwszej części trzeciego sezonu. Tokyo Ghoul: Drugi sezon emitowany w Japonii od 9 października do 25 grudnia 2018 r. Ten odcinek oznacza koniec serii anime.

Czy warto oglądać tokyo ghoul?
Czy warto oglądać tokyo ghoul

Tokyo Ghoul ma obecnie 48 odcinków, nie licząc fabuły live-action i dwóch OVA. Zakładając, że nie oglądasz w kółko Tokyo Ghoul, powinieneś być w stanie skończyć serial w ciągu najwyżej kilku tygodni. Czy jednak jest to dobrze spędzony czas??

Tak, naszym zdaniem, wygląda sytuacja. Pomimo faktu, że A i porcje: re otrzymały znaczną ilość złych opinii, Tokyo Ghoul jest fantastyczną grą, którą powinieneś dokładnie polubić. Jeśli nie czytałeś mangi, docenisz ją bardziej, ale nadal jest wiele do zobaczenia i cieszenia się, jeśli nie czytałeś.

Mówiąc inaczej, Tokyo Ghoul to emocjonalne widowisko, które jest jedną z jego najbardziej charakterystycznych cech. Musisz być emocjonalnie zanurzony w postaciach i fabule anime, aby czerpać z niego przyjemność. Historia jest nie tylko dobrze napisana, ale także dobrze rozwinięta, co sprawia, że warto ją obejrzeć w całości. Muzyka również ma hipnotyzujący wpływ na słuchacza.

Tokyo Ghoul jest powszechnie uważane za klasykę anime

Jeśli nas zapytasz, to jest to trudne zadanie. Dlaczego? W końcu to tylko kwestia opinii. Ludzie mają bardzo różne gusta i preferencje, dlatego żadne dzieło sztuki (jakiegokolwiek rodzaju) nie otrzyma jednogłośnie oceny 10/10 od prawie wszystkich, którzy je widzieli. To samo dotyczy anime. Osoby, które preferują tematykę isekai lub slice-of-life, a nie mroczne fantasy lub horrory, mogą uznać to anime za nieatrakcyjne.

Ciekawe fakty o anime Tokyo Ghoul

Czy warto oglądać tokyo ghoul
Czy warto obejrzeć Tokyo ghoul

Uważamy, że spektakl jest bardzo wciągający i dobrze zrealizowany. Bez wyjątku, zgodnie z literą. To był emocjonalny rollercoaster, ale na końcu wszystko się opłaciło. Jednak Tokyo Ghoul to serial, który pod wieloma względami znacznie różni się od Bleacha i Psycho-Passa.

Czyż nie jest prawdą, że odpowiedni kadr jest wszystkim? Prawdziwa wartość Tokyo Ghoul nie może być określona w kontekście Sailor Moon czy One Piece, ponieważ analogie nie pasują. Jeśli chcesz zrozumieć ten serial, musisz porównać go z innymi horrorami i dark fantasy.

Czy Tokyo Ghoul jest warte obejrzenia??

Jeśli dotarłeś tak daleko, nie ma powodu, byś nie obejrzał reszty serialu. Powinieneś obejrzeć wszystkie cztery sezony tego anime, a także dwa odcinki OVA, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o niektórych postaciach. To, co zrobisz z filmami live-action, zależy wyłącznie od ciebie.

Jak oceniasz artykuł?